Wszystko jasne. To Kotwica zagra z Astorią w play-offach! Oto cztery pary

„Państwo Play-off są rodzicami niezwykle wymagającymi. We wrześniu ustalili, że o względy ich syna zawalczy osiem kandydatek. Syn ma na imię Awans, a do miłosnego castingu państwo Play-off przyjęli już siedem kandydatek. Ale chętnych jest więcej niż miejsc! W końcu zostały dwie kandydatki – Kotwica i Polonia. Państwo Play-off zgodnie uznali, że Kotwica i Polonia rozstrzygną to już między sobą” – tymi słowami rozpocząłem transmisję z Kołobrzegu. Najciekawszą, wyjątkowo – bo o ostatnie miejsce w fazie play-off.

Z czasem jednak stało się jasne, że warszawianie faktycznie mogą powalczyć o zwycięstwo nad Kotwicą, jednak nie będą w stanie jej pokonać różnicą – potrzebnych – przynajmniej 23 punktów. To byłaby symboliczna wygrana na koniec udanego dla Polonii sezonu. Tak się jednak nie stało. Pięć oczek z rzędu zdobył dla Kotwicy jej nieoczywisty bohater. Jordan Lewis! Tym samym Czarodzieje z wydm wygrali szesnasty mecz z w sezonie i umocnili się na 8. pozycji w tabeli. W niedzielę i poniedziałek zagrają w Bydgoszczy z Astorią.


Mniej emocji było w Rzeszowie i Białymstoku. Oczywiście – rezultaty miały wpływ na kształt tabeli (jak Resovia na dziewiątym i SKS na czwartym), ale obie te drużyny wygrały bardzo znacząco i dość prędko odskoczyły swoim rywalom.

Astoria, mimo znaczących problemów zdrowotnych, pokazała jeszcze pazur przed startem play-offów, pokonując GKS Tychy 84:72. Tym samym tyszanie zostali sklasyfikowani na 6. miejscu i nie będą mieli przewagi parkietu podczas dalszej części sezonu. Finalnie na fotelu lidera pozostała Asta, za to wiceliderem stała się Spójnia. Jeśli więc ma dojść do pojedynku Spójni z Astorią, to… dopiero w finale rozgrywek! Dziś spadkowicz z Orlen Basket Ligi pokonał ubiegłorocznego beniaminka, czyli Noteć Inowrocław.

fot. PGE Spójnia Stargard

Dla ułożenia play-offowych par ważne były także wyniki dwóch pozostałych meczów. Ostatecznie ŁKS wygrał z Polonią Leszno, a Sokół był górą w Opolu. Warto tutaj zaznaczyć, że łańcucianie w pewnym momencie wrócili z… -20! Powiew optymizmu przed play-offowymi starciami z SKS-em. Za to ŁKS zagra w najbliższy weekend z GKS-em Tychy.

Najdłużej trwało starcie w Poznaniu – Basket kontra Miners. Podopieczni Edmundsa Valeiko nie zdołali jednak przerwać serii porażek i przegrali dwunasty (!) mecz z rzędu. To rozpoczyna ciekawą dyskusję. Z jednej strony – łotewski szkoleniowiec ewidentnie ma sposób na wygrywanie w pierwszej lidze, a w Poznaniu nie dokonał żadnej zmiany w składzie. Z drugiej strony – to jednak była dwunasta porażka z rzędu… Zobaczymy, jaką decyzję pod kątem nowego sezonu podejmą władze Basketu.

fot. Enea Basket Poznań / 1lm.pzkosz.pl

Tabela na koniec sezonu zasadniczego 2025/2026:

  1. Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz
  2. PGE Spójnia Stargard
  3. ŁKS Coolpack Łódź
  4. SKS Fulimpex Starogard Gdański
  5. Solvera Sokół Łańcut
  6. GKS Tychy
  7. Decka Pelplin
  8. Kotwica Port Morski Kołobrzeg
  9. OPTeam Energia Polska Resovia Rzeszów
  10. KKS Polonia Warszawa
  11. WKK Active Hotel Wrocław
  12. Novimex Polonia 1912 Leszno
  13. Weegree AZS Politechnika Opolska
  14. KSK Qemetica Noteć Inowrocław
  15. Enea Basket Poznań
  16. Miners Katowice
  17. Żubry Abakus Okna Białystok

TRENING DLA KLAS 1-3

Turnieje Koszykówki 3x3 #koszewewro