Steph Curry na wolności. Najciekawsza „free agency” w historii sneakersów

W połowie listopada 2025 koszykarski świat obiegła dość szokująca wiadomość – umowa pomiędzy Stephem Curry a Under Armour dobiegła końca. Steph stał się zatem oficjalnie wolnym agentem w świecie sneakersów.

Duet, wydawać by się mogło, nierozłączny. W latach 2015–2025 wyszło w tej kooperacji 12 sygnowanych modeli, cieszących się dobrą reputacją, szczególnie w kontekście ich trakcji.

Podobny przypadek tzw. „free agency” był już kiedyś z Kobe Bryantem. W sezonie 2002/03 Black Mamba, po wypuszczeniu kilku, kultowych dziś, modeli marki Adidas, zaczął testować buty innych marek.

Dla sneakerheada to niemała atrakcja, gdy kojarzony do tej pory wyłącznie z jedną marką zawodnik wchodzi do koszykarskiej hali w konkurencyjnym obuwiu. I to najczęściej jakim!

Na parkiecie Kobe widziany był m.in. w Nike Air Force Mid, kilku modelach „Jordanów” (3, 6, 7, 8, 11, 12, 17), „Iversonów” (Reebok Answer, Question), And1 Desire czy Converse Weapon. Buty te były najczęściej w rzadko spotykanych kolorystykach, głównie w barwach Lakers.

Wracając do Curryego, zaskakuje obecnie jeszcze bardziej. Podczas jednego spotkania potrafi wystąpić w 4 różnych butach. W jednych wchodzi do hali, inne zakłada na rozgrzewkę, w 1 kwarcie zmieni na kolejne, by dokończyć mecz w 4 parze. Testuje zarówno oldschoolowe modele, jak i najnowsze wypusty różnych marek.

Minęły dwa miesiące, a kolekcja, którą przedstawił nam Steph, jest naprawdę pokaźna i niejeden sneakerhead może mu tylko pozazdrościć.

Wszystko zaczęło się od hołdu dla Kobe Bryanta i jego córki Gigi. Curry wyszedł na rozgrzewkę w modelu Kobe 6 Mambacita, czym zrobił spore poruszenie.

Idąc dalej, widziany był już w ikonicznych wręcz modelach Michaela Jordana – Jordan 12 Flu Game czy Jordan 14, w których MJ oddał swój ostatni rzut w barwach Chicago Bulls.

Testował modele Tracy McGradyego (Adidas T-Mac 3 Restomod), SHAQ’a (Reebok Shaqnosis), Vinca Cartera (Nike Shox BB4), Monta Ellis (And 1 Tai Chi PE), Chrisa Webbera (Dada Supreme CDubbz Chrome) czy Brandona Roya (Nike Air Max Rise PE). Próbował chyba też podreperować reputację butów Tyrice Haliburtona (Puma Hali 1), w których ten zerwał Achillesa.

Do kolekcji dołączyły również modele widziane na parkietach WNBA – buty Sabriny Ionescu (Nike Sabrina 3), Caitlin Clark (Nike Kobe 6 PE) czy Angel Reese (Reebok Reese 1).

Pomysły Stepha chyba są nieskończone, ostatnio na rozgrzewkę wyszedł w modelu… obuwia tenisisty Rogera Federera!

Ciekawe, co na to wszystko „sneakerhead king” NBA – P.J. Tucker. Jak dla mnie chwilowo trwaj, testuj, Steph, ile wlezie. Szkoda tylko, że według oficjalnych źródeł nosisz 47.5, bo mógłbyś podesłać tych parę perełek…

Autor tekstu: Piotr Wojnar

Kliknij aby zamknąć     

TRENING DLA KLAS 1-3

Turnieje Koszykówki 3x3 #koszewewro