Po raz ostatni zobaczyliśmy na parkiecie koszykarzy WKS-u 23 maja, więc ponad trzy tygodnie temu. Wtedy to Wrocławianie przegrali decydujący mecz ćwierćfinałowy z Arką i tym samym odpadli z walki o mistrzostwo Polski. Seria była wyrównana, wynik nie był sensacją, a wokół sytuacji w drużynie powstało tyle znaków zapytania, że od zakończenia sezonu liczba odpowiedzi była niewspółmierna do liczby pytań.
Czas nagrodził cierpliwych. Wczoraj Karolina Pokorska i Waldemar Łuczak, więc odpowiednio prezes zarządu oraz koordynator ds. sportowych, pojawili się w Radiu Wrocław, aby wyjaśnić choć część wątpliwości.
Już na samym początku jeden z dziennikarzy podkreślił, że jego oczekiwania wobec zespołu nie zostały w tym sezonie spełnione. Tu samodzielnie jednak doprecyzuję – Panathinaikos Ateny oraz Real Madryt jak na razie nie funkcjonują wraz ze Śląskiem w EuroCupie, więc i niezwykle trudno byłoby o wyrównane starcia z takimi potęgami. Przynajmniej na razie, na już.
Ale słuchacze przede wszystkim byli ciekawi we wtorek głosu z wewnątrz klubu. Już w pierwszej wypowiedzi prezes Karolina Pokorna doprecyzowała, że przyczyną zwolnienia Ainarsa Bagatskisa były wyłącznie powody sportowe. To pierwsze oficjalne odcięcie się od plotek, a te były przecież najróżniejsze – że inicjatorami tej decyzji byli niezadowoleni zawodnicy, albo że za kulisami doszło do jakiejś nieprzyjemnej sytuacji, która przekreśliła dalszą współpracę. Cztery porażki z rzędu, a także słabsza dyspozycja również podczas wcześniejszych spotkań – wszystko to przełożyło się na decyzję o rozstaniu z łotewskim trenerem. „Ta zmiana jest konieczna, aby dać nowy impuls tej drużynie” – powiedział Waldemar Łuczak. Podkreślił także, że Śląsk wygrał z Zastalem, który obecnie jest finalistą Orlen Basket Ligi.

„Naprawdę nie jest tak, że my, zatrudniając trenera, myślimy już, jak go zwolnić” – to słowa Waldemara Łuczaka, gdy prowadzący zainicjował temat rozmowy wokół nowego szkoleniowca WKS-u. Koordynator ds. sportowych podzielił się ze słuchaczami informacjami, z jakimi trenerami prowadzą negocjacje przedstawiciele klubu. To kandydaci z Izraela, Francji, Serbii i Słowenii. Padło na wizji, że szkoleniowcem WKS-u nie będzie z powrotem Andrej Urlep.
„Zostaje z nami kilku polskich zawodników – Kuba Nizioł, Błażej Kulikowski, Tymoteusz Sternicki” – zapowiedziała Karolina Pokorska, prezes zarządu. W składzie będzie także Kyrell Luc oraz – jak dodał Waldemar Łuczak – Błażej Czerniewicz. Być może uda się zatrzymać w klubie także Jakuba Urbaniaka, który dotychczas grał na zasadzie wypożyczenia.

Potem padło jeszcze jedno wyjątkowe pytanie. Prowadzący założył, że wynik sportowy odbił się na klubowym budżecie – choćby za sprawą… mniejszych wpływów z transmisji telewizyjnych. Karolina Pokorska pochwaliła jednak kibiców, którzy przez ostatnie miesiące wykazali się niezwykłym zaangażowaniem. Liczy na to, że słaby wynik sportowy nie zniechęci dotychczasowych sponsorów, którzy w większości pomagają klubowi od lat.
Zapis tej rozmowy znajdziecie tutaj. Kilka drobnych kwestii zostało już wyjaśnionych. Kolejnych pytań nie brakuje, jest ich multum. Jeśli i nam uda się porozmawiać z przedstawicielami Śląska Wrocław, rozjaśnimy wszelkie możliwe niejasności.
Piotr Janczarczyk