W Warszawie trwają Mistrzostwa Świata w koszykówce 3×3. Niestety, dla Polek ten turniej już się zakończył. Nie udało im się wywalczyć awansu do dalszego etapu, zagrały jedynie w fazie grupowej. Nadal w awans wierzą jednak przedstawiciele męskiej reprezentacji. Co prawda ich bilans to 0-2, lecz oba spotkania były niezwykle wyrównane.
Koszykówka 3×3 w ostatnich latach znacząco urosła. Od sportu, na który delikatnie przymykało się oko, do dyscypliny olimpijskiej. Skala, z jaką organizowano imprezę przy Pałacu Kultury i Nauki, tylko to potwierdza.
Zrobiliśmy coś wielkiego ze sportu, z którego wszyscy się śmiali – szczególnie, gdy do niego dołączyłem. Jesteśmy tu i możemy rozgrywać mecze na takiej pięknej arenie. To najważniejszy i największy turniej w tym roku w naszym przepięknym kraju. To jest coś pięknego. Serce mi rośnie, że zbudowaliśmy tutaj coś tak wielkiego – mówił mi we wtorek Przemysław Zamojski, reprezentant Polski w koszykówce 3×3.

Kibice wyraźnie podzielili się na dwa obozy. Jedni doceniają starania koszykarzy, podkreślają, jak wyrównane były to mecze, jak wiele włożyli energii w to, aby wygrać. Drudzy zaś twardo punktują dotychczasowe wyniki wśród których nadal brakuje zwycięstw. Pojawiają się opinie, że skład zbudowano nieodpowiednio. Jak na to wszystko odpowiada wspomniany Zamojski?
Koszykówka 3×3 to jest coś, co raz sprowadza cię do piekła, a za chwilę się wynurzasz i jesteś w niebie. Tutaj trzeba mieć bardzo krótką pamięć i wierzyć w siebie do samego końca, nigdy nie wątpić. Za tych chłopaków wskoczę w ogień! W meczu z Łotwą zszedłem na ostatnią akcję, oddałem im to. Nie wyszło, może mogliśmy inaczej rozegrać to spotkanie. Spokojnie, wyjdzie w czwartek! Dalej jesteśmy w grze.

Polacy wybiegną na boisko jeszcze przynajmniej dwukrotnie podczas tego turnieju. W czwartek zagrają z Czechami (19:45) i Amerykanami (21:35). Dopiero wyniki tych starć zadecydują, czy biało-czerwoni faktycznie wywalczą awans do kolejnego etapu mistrzostw. Trzeba przyznać, że ich mecz z Łotyszami dostarczył ogromnych emocji. Wielu kibiców przyrównywało to spotkanie do rywalizacji… w zapasach. W teorii – między zawodnikami wyraźnie iskrzyło, pozwalali sobie na wiele. A jak było w praktyce? We wtorkowy wieczór doszło do ciekawej sytuacji. Przedstawiciele obu ekip stanęli w strefie dla mediów, udzielając kolejnych wywiadów. Nie było między nimi złej krwi. Ba! Gdy zadałem pytanie o relacje z Łotyszami, Przemysław Zamojski wszedł z nimi w interakcję, przybliżając, jak funkcjonują na co dzień.
To są fajne chłopaki! Do nich zawsze mam szacunek i respekt. Jesteśmy największymi rywalami na boisku, ale także najlepszymi kolegami poza boiskiem. To magia koszykówki 3×3!
Mistrzostwa Świata w koszykówce 3×3 potrwają w Warszawie jeszcze do niedzieli włącznie. Cała impreza odbywa się na placu Defilad. Wstęp do stref jest bezpłatny – tak jak i dotychczas na poranne mecze. Czy warto doświadczyć tego na żywo? Nawet nie mając biletów na same spotkania? Zdecydowanie.
Piotr Janczarczyk