Pierwszoligowa rzeczywistość po zmianie przepisów. Kto da szansę młodym graczom?

Usiadłem i sumiennie spisałem. Mecz po meczu, gracz po graczu. Wszyscy z rocznika 2003 lub młodsi. To oni byliby obecnie młodzieżowcami, gdyby nie przestał obowiązywać sprzyjający im przepis. Wraz z jego ustąpieniem nieco zmieniły się realia. Pierwszą piątkę można już formować w sposób dowolny, a jedynym ograniczeniem pozostaje liczba (2) obcokrajowców.

Młody graczu, kieruj się na…

Tym pięknym hasłem określiłem grupę drużyn, która w sezonie 2025/2026 pewnie będzie dawała najwięcej szans swoim młodzieżowcom. Szczególnie że będzie wiązało się to z nagrodami! Mówi się, że będzie jak w PLK, czyli w postaci kilkusettysięcznych wypłat dla klubów z pierwszego, drugiego i trzeciego miejsca pod względem łącznej liczby minut dla graczy U23. Ale na razie pozostaje bazować na doniesieniach, bo nikt dotychczas oficjalnie tego nie potwierdził.

Basket Poznań, WKK Wrocław, Polonia Warszawa i Politechnika Opolska – prawdopodobnie te cztery kluby będą walczyły o obecność na podium, a co za tym idzie: o nagrodę pieniężną. Ale co klub, to pomysły. Po kolei.

Dotychczas najwięcej minut zgromadzili młodzi gracze WKK. W pierwszym meczu – 59, w drugim – 66. To też dość ciekawy przypadek, bo wrocławianie nie szorują po granicy tego przepisu (2003 – ostatni dozwolony rocznik), a na liczby te składają się występy głównie 18-latków: Jakuba Galewskiego, Brunona Chalickiego i Karola Prochorowicza. Pierwsze kroki na zapleczu ekstraklasy stawia także 17-letni August Chałupa.

Nieco inną taktykę ma Polonia Warszawa. To gracze niewiele starsi, z mniejszą rolą niż w WKK, ale jest to grupa liczniejsza. Tylko w dwóch meczach wystąpiło wśród Polonii aż siedmiu młodzieżowców! Ignacy Witkowski, Bartosz Trzybiński, Paul Truszczyński, Jakub Osiński, Artur Niemiec, Maksymilian Duda i Szymon Borowski – o nich mowa. Przeciwko Astorii ustanowili rekord – łącznie 79 minut na parkiecie! To najwyższy wynik w tym sezonie.

Młodzi gracze mają swoje okazje także wśród Basketu Poznań. Zresztą, klubu młodzieżowego. Tutaj też historia jest nieco inna, bowiem trener Marcin Kloziński ma w swojej rotacji Konrada Rosińskiego, który – jak się okazało – może być naprawdę istotnym elementem tego zespołu. Duże minuty, duża rola. Do tego: Nowicki, Kluj, Dydak, Roszczka i Krajewski – tylko przez pierwsze dwie kolejki. W obu meczach około 59 min na boisku. Dużo!

Jak na razie w czołówce jest również Politechnika Opolska wraz ze swoimi młodzieżowcami. Tam sytuacja może się jednak zmienić, bo z czasem do gry wrócą tacy zawodnicy jak Dominik Rutkowski i Kamil Białachowski. To pewnie wpłynie na mniejszą niż dotychczas rolę graczy U23. A jak jest teraz? Również sześciu młodzieżowców z minutami – Szarbatke, Wójcicki, Baran, Ambroziak, Krzemiński, Kowalczyk. A może być i więcej, bo opolanie mają umowę szkoleniową z Pogonią Prudnik.

WKK Active Hotel Wrocław – 58 min 14 s I 65 min 5 s
KKS Polonia Warszawa – 44 min 42 s I 78 min 8 s
Enea Basket Poznań – 60 min 16 s I 57 min 35 s
Weegree AZS Politechnika Opolska – 64 min 57 s I 47 min 36 s

Nieoczywista czołówka

A w niej – Resovia Rzeszów i Decka Pelplin. Obie ekipy zostały tak skompletowane, że co mecz będą dostarczały młodzieżowcom kolejne minuty. Ale znów – są różnice. W Resovii ta młodzieżowość skumulowana jest wokół dwóch postaci – Jakuba Stupnickiego i Kacpra Margicioka. Obaj mają dużą rolę na boisku, jednak… jest ich dwóch. Ewentualnie ze wsparciem Kacpra Indyka. Z kolei trener Rafał Knap daje swoim młodym podopiecznym mniejsze minuty, ale „obdarowuje” nimi większą liczbę chętnych. To już nie dwóch czy trzech takich koszykarzy, a aż sześciu – Toczek, Nagel, Rudziński, Bękarciak, Szczepański i Stubba. W obu przypadkach – i Resovii, i Decki – można bym pozytywnie zaskoczonym.

OPTeam Energia Polska Resovia Rzeszów – 54 min 33 s I 58 min 22 s
Decka Pelplin – 52 min 7 s I 44 min 25 s

Niemało, niemało!

Ale są też inne zespoły, w których młodzieżowcy nie odgrywają marginalnych ról. Polonia Leszno w obu meczach zakręciła się w okolicach 35 minut, Miners jeszcze nie zeszli poniżej 38. Jest kogo oglądać! Wśród Polonii dwóch graczy będzie regularnie dostawało swoje szanse – Daniel Soroka i Karol Kankowski. Po debiucie są już także Aleks Najder i Jędrzej Janowicz.

Również katowiczanie wprowadzili do pierwszej ligi kilku graczy. To: Samuel Gusławski, Mikołaj Jopek, Wojciech Jagiełło, ale i ten, który faktycznie wcześniej siedmiokrotnie wystąpił na zapleczu ekstraklasy – Maksymilian Szefler.

Novimex Polonia 1912 Leszno – 34 min 50 s I 35 min 14 s
Miners Katowice – 41 min 54 s I 38 min 9 s

Jeszcze nieokreśleni

Tutaj trafiają dwie drużyny i to za sprawą zbyt małej liczby rozegranych spotkań. Spójnia i Kotwica mają za sobą raptem jeden mecz i trudno o szersze wnioski. Niech będą chociaż dane – 4 minuty i 36 sekund Kotwicy oraz 23 minuty i 12 sekund Spójni. Czy jest potencjał na więcej? I tak, i nie.

Kotwica ma jeszcze w składzie Jordana Lewisa, z którego umiejętności wcześniej korzystał trener Rafał Frank, jednak tegoroczna rotacja jest tak jakościowa, że będzie trudno o znaczącą rolę dla tego 21-latka. W Spójni z kolei parcie na wynik będzie jeszcze większe, więc i nikt nie będzie co mecz na siłę przypominał sobie, że w składzie dostępni są młodzieżowcy. Zagrają najlepsi. Prawdopodobny scenariusz: Aleksander Jęch jako jedyny z regularnymi minutami.

Kotwica Port Morski Kołobrzeg – 4 min 36 s
PGE Spójnia Stargard – 23 min 12 s

Oby więcej!

Młodzieżowcy ŁKS-u w trakcie dwóch spotkań spędzili na placu gry w sumie niecałe 38 minut. Szczerze? Sądziłem, że będzie więcej. Igor Urban i Iwo Maćkowiak jakkolwiek zaznaczyli już swoją obecność w pierwszej lidze, a dla Jędrzeja Musiała i Edwarda Millera to nowość. Ale średnio tylko 19 minut młodzieżowców ŁKS-u podczas jednego spotkania? Pewnie będzie więcej.

Największa dysproporcja między pierwszą a drugą kolejką wydarzyła się wśród Astorii. Co prawda trener Grzegorz Skiba w obu spotkaniach skorzystał z tercetu Andrzejewski & Ptak & Kachelski, jednak w różnym wymiarze czasowym. Na pewno warto śledzić, w którym kierunku pójdzie pierwszoligowa ścieżka Bartosza Ptaka. Ten drugi występ miał świetny – 7/7 za dwa, więc i aż 18 minut na parkiecie.

ŁKS Coolpack Łódź – 21 min 40 s I 15 min 35 s
Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz – 14 min 41 s I 42 min 51 s

Może jeden, może dwa

Żubry Białystok, GKS Tychy, Noteć Inowrocław, SKS Starogard Gdański – w tym przypadku minut dla graczy U23 było niewiele i będzie niewiele. Tam po prostu trudno o takich zawodników. Wśród Żubrów minuty zbiera Rafał Szpakowski, a ostatnio zadebiutował 16-letni Marcel Jakubiec. W GKS-ie na łącznie 25 minut zebrały się dwa występy Kajetana Kuczawskiego. W Inowrocławiu – w sumie 18 minut dla duetu Grzesiak & Gawarecki. Jest jeszcze osamotniony starogardzki rodzynek – Wiktor Nowak i jego 9 minut w drugim meczu.

Żubry Abakus Okna Białystok – 13 min 53 s I 24 min 18 s
GKS Tychy – 15 min 9 s I 8 min 33 s
KSK Qemetica Noteć Inowrocław – 7 min 43 s I 9 min 3 s
SKS Fulimpex Starogard Gdański – 0 min I 8 min 15 s

Nie ma światełka w tunelu, ale i tunel już wyburzono

Sokół Łańcut jest jedynym zespołem, który podczas spotkań w ramach pierwszej i drugiej kolejki nie dał choćby minuty graczom poniżej 23. roku życia. W składzie jest dwóch, i to szczególnie młodych – Oskar Gnatek oraz Kacper Seroka, obaj z rocznika 2010.

Solvera Sokół Łańcut – 0 min I 0 min


Autor tekstu – Piotr Janczarczyk

Kliknij aby zamknąć     

TRENING DLA KLAS 1-3

Turnieje Koszykówki 3x3 #koszewewro