Pierwsza liga, pierwsze wnioski. Co wiemy przed rundą rewanżową?

Za nami dokładnie połowa rundy zasadniczej. Każda z siedemnastu pierwszoligowych drużyn ma za sobą szesnaście rozegranych meczów w Bank Pekao S.A. 1 Lidze Mężczyzn. Aktualna tabela jest miarodajna jak jeszcze nigdy w tym sezonie. Na chwilę przed rozpoczęciem rundy rewanżowej usiadłem i spisałem swoje przemyślenia z ostatnich miesięcy. Oto one:

Decka zaskakuje, Kotwica rozczarowuje

Zacznijmy od kwestii drużynowych. Oczywiście, jak w trakcie każdego sezonu – są pozytywne niespodzianki, są też rozczarowania. Standard. Sensacji jednak brak. Gdybym miał wskazać tylko jedno zaskoczenie, przytoczyłbym pewnie sytuację Kotwicy. Potencjał tej drużyny jest znacznie większy niż bilans 6-10 po pierwszej części sezonu.

Poza tym – bez wielkich niespodzianek, których zupełnie nie dałoby się wytypować we wrześniu. Kibice Noteci są rozgoryczeni, lecz możliwości tego zespołu moim zdaniem nie pozwalają na powtórkę sprzed roku. Nie w nowych realiach, gdzie niemal wszyscy szukają wzmocnień i patrzą naprawdę wysoko. Resovia – szuka swojego rytmu. Tak naprawdę nieustannie jest gdzieś w okolicach czołowej ósemki i przypomina o sobie pod kątem ewentualnej gry w play-offach. Polonia Warszawa mocno zaskoczyła na początku sezonu, lecz w ostatnich tygodniach głównie przegrywa. Teraz z kolei zaskakuje nas wszystkich Polonia Leszno. To już cztery zwycięstwa z rzędu! Trochę z piekła do nieba – z okolic strefy spadkowej do obecności w czołowej ósemce.

W niej już tym bardziej bez sensacji. Gratulacje należą się jednak pelplinianom, bo 4. miejsce na początku stycznia to duży sukces. Zresztą, o nich będzie jeszcze mowa w dalszej części tego tekstu. Na podium, ex aequo – ŁKS, SKS i Astoria. Jakościowe zespoły, bardzo!

fot. SKS Fulimpex Starogard Gdański / 1lm.pzkosz.pl

Kasa, kasa, kasa!

Czy tylko ja odnoszę wrażenie, że w tym sezonie jesteśmy świadkami szczególnie wielu ruchów transferowych? Odchodzą, przychodzą, odchodzą, przychodzą. Co rusz nowe ogłoszenie. We wszystkich tych decyzjach nadal pozostaję na bieżąco, choć ostatnie miesiące przetestowały pewnie niejednego kibica. W tym wszystkim uważam, że warto wyróżnić tych, którzy wierzą w skład, który zbudowali latem. A to małe grono. Astoria, GKS, Sokół, Polonia Warszawa, WKK, Resovia – sześć spośród siedemnastu zespołów.

fot. OPTeam Energia Polska Resovia Rzeszów / 1lm.pzkosz.pl

Są wyjątki, kwestia interpretacji. Dla przykładu – SKS, który sięgnął po Sebastiana Kowalczyka, gdy kontuzji doznał Kacper Majka. Do powyższego zestawu Kociewskich Diabłów jednak nie dokooptowałem, bo Kowalczyk zaczął występy od 3. kolejki.

Cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość

Bo mimo całego tego zamieszania na rynku transferowym, wśród trenerów nie ma tylu zmian. Tylko cztery zespoły współpracują ze szkoleniowcami innymi niż na początku sezonu: Polonia Leszno, Noteć Inowrocław, Basket Poznań oraz Żubry Białystok. Uczciwie trzeba jednak odnotować, że dwa przypadki można by śmiało wyrzucić z tego zestawu. W końcu Marcin Kloziński (Basket) oraz Roman Skrzecz (Żubry) ustąpili sami.

fot. Novimex Polonia 1912 Leszno / 1lm.pzkosz.pl

To kto w końcu stawia na młodzież?

Był przepis, przepisu nie ma. Albo inaczej – został zmodyfikowany. Nie ma już obowiązku, aby na parkiecie znajdował się minimum jedej młodzieżowiec z każdej ekipy. Od kilku miesięcy zachętą mają być nagrody. Finansowe, dla klubów.

Co wiemy na początku stycznia? Wyniki są dość zaskakujące. Przed sezonem mówiło się, że rywalizacja o 1. miejsce rozstrzygnie się pomiędzy WKK a Polonią Warszawa. Wydawało się, że to najbardziej młodzieżowe drużyny. Tymczasem wrocławianie są obecnie na miejscu piątym, a Czarne Koszule – na drugim. To dane z Pulsu Basketu.

W takim razie, kto jest pierwszy? Decka! Zresztą, to jedyny zespół, który jest w czołowej ósemce, a zarazem realnie ma szansę na zgarnięcie nagrody finansowej za duże minuty dla graczy U23. Jak widać – budowa tego składu była dobrze przemyślana. Nie dość, że te koszykarskie elementy do siebie pasują, to jeszcze składają się na liczbę minut dla młodzieżowców. Decka zaczęła tercetem Nagel & Szczepański & Toczek, a gdy dołączył do niej Gurtatowski, jest już w tej drużynie czterech regularnie grających koszykarzy poniżej 23. roku życia.

fot. Decka Pelplin / 1lm.pzkosz.pl

Ciekawa sytuacja dotyczy Resovii Rzeszów. „Młodzież” nie jest pierwszym określeniem, jakie przychodzi na myśl wobec tej ekipy, prawda? A jednak! Jakub Stupnicki oraz Kacper Margiciok nadal są graczami U23. A że ich rola w zespole jest naprawdę duża, to i Resovia tym duetem dotarła na 3. miejsce.

Nie ma miejsca na bylejakość

Pierwsza liga coraz bardziej rozpycha się łokciami. Prezesi pytają o graczy z ekstraklasy, kibice są naprawdę zaangażowani w życie klubów, a w mediach społecznościowych trudno doszukać się takich „kwiatków”, jakich byliśmy świadkami w ubiegłych latach. Jest dobrze, jest porządnie! Za tym wszystkim poszły także oficjalne kanały komunikacji ligi. Co kolejkę poznajemy najlepszą piątkę i MVP. Zdecydowanie więcej jest tez treści na stronie internetowej rozgrywek.

fot. Solvera Sokół Łańcut / 1lm.pzkosz.pl

Pierwsza liga weszła na jeszcze wyższy poziom. Patrzy się na nią z coraz większą powagą. Wszystko zaczyna mieć ręce i nogi. A to przecież dopiero połowa rundy zasadniczej! Z jeszcze większymi wypiekami na twarzy będę spoglądać na tą drugą. Początek już dziś – 9 stycznia.

Piotr Janczarczyk

Kliknij aby zamknąć     

TRENING DLA KLAS 1-3

Turnieje Koszykówki 3x3 #koszewewro