Szesnaście drużyn, osiem meczów. 6 maja – punktualnie, o godzinie 19:00 – rozpoczną się wszystkie spotkania w ramach 30. kolejki Orlen Basket Ligi. Dla których zespołów środowy rezultat ma jeszcze znaczenie, a które mogą już grać bez presji wyniku? Sprawdźmy.
Energa Czarni Słupsk (#14) – Tauron GTK Gliwice (#15)
Zawsze lepiej być w tabeli wyżej niż niżej, jednak w tym konkretnym przypadku wynik meczu nie będzie miał wielkiego wpływu na klasyfikację końcową. GTK na pewno utrzyma się w Orlen Basket Lidze i na pewno zakończy sezon 2025/2026 na 15. miejscu. Czarni mogą jeszcze wywalczyć miejsce nr 13. Aby tak się stało – muszą wygrać środowe spotkanie i liczyć na porażkę Startu, z którym mają korzystny bilans dwumeczu.
MKS Dąbrowa Górnicza (#9) – PGE Start Lublin (#13)
Tu także sporo już wiemy. MKS niebawem przystąpi do fazy play-in. Z którego miejsca? Z ósmego, dziewiątego lub dziesiątego, więc jest o co walczyć. W końcu ósmy zespół może skrócić drogę do play-off, wygrywając zaledwie jedno spotkanie w play-inach. Z kolei Startu Lublin w tegorocznych play-offach nie zobaczymy.
Arriva LOTTO Twarde Pierniki Toruń (#12) – AMW Arka Gdynia (#6)
Torunianie bez względu na wynik najbliższego meczu pozostaną na 12. miejscu. Sytuacji Arki jest inna. Podopieczni Mantasa Cesnauskisa zagrają niebawem w play-offach, ale o ewentualną przewagę parkietu muszą jeszcze zawalczyć. Optymistyczny scenariusz dla Arki to nawet trzecie miejsce w tabeli! W najgorszym wypadku – szóste.
ORLEN Zastal Zielona Góra (#8) – Dziki Warszawa (#5)
Sytuacja Zastalu jest podobna do tej MKS-u. Zielonogórzanie mogą uniknąć dwóch spotkań w play-inach, zajmując miejsce siódme lub ósme. Ale i Dziki mają o co walczyć! Bo choć na pewno zagrają w fazie play-off, to nadal mają szansę na czwartą pozycję w tabeli, dzięki której serię ćwierćfinałową rozpoczęliby od meczów u siebie.
Miasto Szkła Krosno (#16) – WKS Śląsk Wrocław (#4)
Dla Miasta Szkła będzie to ponowne pożegnanie z Orlen Basket Ligą. Tym razem ta historia potrwała tylko jeden sezon. Krośnianie zmierzą się jeszcze z WKS-em, po czym niejako rozpoczną przygotowania do rozgrywek pierwszoligowych. A Śląsk? Śląsk chciałby znów wygrywać. Ostatnio pokonał Zastal, teraz może wygrać z beniaminkiem. Rundę zasadniczą Wrocławianie zakończą na trzecim lub czwartym miejscu, lecz o tym zadecyduje nie tylko wynik ich meczu, ale także ten we Włocławku.
Anwil Włocławek (#7) – Energa Trefl Sopot (#3)
A we Włocławku Anwil zmierzy się z Treflem. Jeden mecz, lecz wiele rozwiązań. Sopocianie przystąpią do fazy play-off z trzeciego / czwartego / piątego / szóstego miejsca. Aż cztery opcje! Za to Anwil musi zadowolić się play-inami i siódmym lub ósmym miejscem na koniec rundy zasadniczej.
Legia Warszawa (#2) – King Szczecin (#1)
Moim zdaniem, jedno z dwóch najciekawszych starć 30. kolejki. W teorii – widowisko na najwyższym możliwym poziomie! Pojedynek wicelidera z liderem. A z racji tego, że mówimy obecnie o drużynach o identycznym bilansie (21-8), to zwycięzca środowego meczu zostanie okrzyknięty najlepszym zespołem sezonu zasadniczego.
Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski (#11) – Górnik Zamek Książ Wałbrzych (#10)
Gdybym jednak miał obejrzeć jutro wyłącznie jedno jedyne spotkanie, to włączyłbym transmisję z Ostrowa Wielkopolskiego. Tam to się dopiero będzie działo! Bez kalkulacji, bez gdybania. Kto wygra, ten wchodzi do play-inów. Przegrany będzie w czwartek zastanawiał się, co dalej. W końcu dla jednej z tych drużyn sezon 2025/2026 niebawem się zakończy.

Mecz Anwilu z Treflem zostanie pokazany w Polsacie Sport 2, zaś wszystkie inne spotkania będzie można obejrzeć na kanale Orlen Basket Ligi na YouTube.
Piotr Janczarczyk