Nagrody przyznane. Jak głosowali pierwszoligowi trenerzy?

Jak co roku – od wielu lat – w pierwszej lidze przyznawane są nagrody za wyniki podczas rundy zasadniczej. Obecnie trenerzy głosują w czterech kategoriach: największa pozytywna niespodzianka, najlepszy trener, pierwsza piątka i MVP. Z tego tekstu dowiecie się, jak głosowali szkoleniowcy, oraz komu ja przyznałbym nagrody w wymienionych wyżej kategoriach.


  1. Największa pozytywna niespodzianka

a) Oficjalnie: Decka Pelplin

Bez kontrowersji. Decka zebrała 13 z 17 głosów i jednomyślnie została okrzyknięta największą pozytywną niespodzianką sezonu zasadniczego. Na Polonię Warszawa zagłosowali trener Łukasz Szczypka i trener Darko Radulović, na Polonię Leszno – trener Rafał Knap, a na WKK – trener Rafał Frank.

b) Według mnie: Decka Pelplin

Ja także finalnie zagłosowałbym na Deckę. Rezultat, który osiągnęła, nie jest sensacją. Nawet „niespodzianka” to duże słowo. W ich przypadku, w tych okolicznościach określiłbym to nagrodą za… całokształt. W ostatniej Strefie Chanasa sporo mówiliśmy o finansach. Decka, działając na rynku transferowym, nie była na szarym końcu. Jednak warto podkreślić, że na tyle umiejętnie zbudowała skład, że nie tylko znalazła się w czołowej ósemce, ale i wygrała ranking U23, za co otrzyma 200 tysięcy złotych. Brawo!

Padło słowo „całokształt”, więc warto wspomnieć o czymś jeszcze. To miasto, które pod koniec 2025 roku mogło pochwalić się ludnością na poziomie 6777 osób. W takim razie, sukcesem jest również zbudowanie odpowiedniego budżetu, który pozwala klubowi na rozgoszczenie się nawet wśród najlepszej ósemki.

c) Moje wyróżnienie: KKS Polonia Warszawa i WKK Active Hotel Wrocław

Gdyby któraś z tych drużyn zameldowała się w fazie play-off, to ją uznałbym za największą pozytywną niespodziankę. Takie realia, zwłaszcza finansowe. Oba kluby mają w swoich szeregach wielu wyjątkowo młodych zawodników, a do tego nie są nawet w połowie stawki, jeśli chodzi o możliwości finansowe. Oba kluby i tak zagrały w tym sezonie ponad to, czego można było oczekiwać. Taka też definicja niespodzianki.

fot. Decka Pelplin / 1lm.pzkosz.pl

2. Najlepszy trener

a) Oficjalnie: Grzegorz Skiba, trener Enea Abramczyk Astorii Bydgoszcz

Trener Astorii zebrał 11 głosów. Drugi w kolejności był trener Rafał Knap. Po jednym głosie zdobyli: Tomasz Jagiełka, Radosław Kusy, Marek Popiołek.

b) Według mnie: Grzegorz Skiba, trener Enea Abramczyk Astorii Bydgoszcz

Nie mam potrzeby na siłę się kłócić i wprowadzać zamęt. Tym bardziej że także według mnie ta nagroda powinna trafić w ręce trenera Grzegorza Skiby. Praca sumienna, konsekwentna, długotrwała. Trwa jego drugi sezon z rzędu wśród Astorii, a władze klubu doskonale wiedziały, że to problemy zdrowotne, a nie błędy trenera, w ubiegłym roku pokrzyżowały plany Asty na powrót do Orlen Basket Ligi.

Bydgoszczanie dość prędko zasiedli na fotelu lidera i wyraźnie odskoczyli pozostałym. Gdyby nie ponowne problemy zdrowotne, pewnie wśród nich nie doszłoby nawet do załamania formy. Załamania, na które i tak złożyły się maksymalnie dwie (!) porażki z rzędu.

Co więcej, teraz – gdy w składzie pozostało tak naprawdę pięciu graczy ze stałej rotacji – Astoria nadal stanowiła DRUŻYNĘ, pokonując m.in. Kociewskie Diabły oraz GKS Tychy. Zdecydowanie najlepszy zespół sezonu zasadniczego 2025/2026.

c) Moje wyróżnienie: Rafał Knap, trener Decki Pelplin

Szczerze mówiąc, to w tej kategorii można by przyznać najwięcej wyróżnień. Bo co człowiek, to historia. Dariusz Kaszowski i Tomasz Jagiełka – pierwszoligowe legendy, które po raz n-ty wprowadziły swoje ekipy do fazy play-off. Trener Michał Rutkowski, który wytrzymał te przeogromne problemy zdrowotne i utrzymał Politechnikę Opolską w lidze. Trener Łukasz Dziergowski – za otarcie się o fazę play-off, gdy przeciwnicy wyraźnie odskoczyli ruchami transferowymi. I tak dalej, i tak dalej.

Ostatecznie wyróżniam trenera Rafała Knapa. Jego drużyny są jakieś. Jego drużyny są charakterne. Latem przeniósł siłę ciężkości na obwód, ale i duet podkoszowy nie stał się dla Decki piętą achillesową. Odpowiednio dobrał graczy do swojego składu, którzy wystąpią także w fazie play-off, a i zgarnęli dla klubu 200 tysięcy złotych za duże minuty młodzieżowców. On sam zapewne podniósł również swojemu pracodawcy ekwiwalent reklamowy. Rafał Knap systematycznie potwierdza, że konferencje prasowe nie muszą być nudne i schematyczne.

fot. Ryszard Wszołek / 1lm.pzkosz.pl

3. Najlepsza piątka:

a) Oficjalnie: Marcel Ponitka, Wendell Mitchell, Karol Gruszecki, Mateusz Bartosz, Milan Milovanović

A prócz nich, trenerzy wskazali następujące kandydatury: Jakub Galewski, Dominik Rutkowski, Jarosław Mokros, Adam Kemp, Sebastian Bożenko, Jalen Ray, Shiloh Robinson, Paweł Leończyk, Marcin Nowakowski, Martyce Kimbrough, Wojciech Czerlonko, Paweł Dzierżak, Wendell Mitchell, Patryk Kędel, Tomasz Śnieg, Filip Małgorzaciak, Szymon Kiwilsza, Szymon Szmit, Jalen Sullinger, Jakub Kobel, Adrian Kordalski.

b) Według mnie: Marcel Ponitka, Wendell Mitchell, Filip Małgorzaciak, Wojciech Czerlonko, Milan Milovanović

Jeśli trzymać się ograniczenia do dwóch obcokrajowców w składzie, to miejsce dla Mitchella i Milovanovicia było – według mnie – wręcz zarezerwowane. Do obsadzenia pozostały trzy miejsca dla polskich graczy. Marcel Ponitka – pewniak. Na pozycji nr 4 umieściłbym Wojciecha Czerlonkę, który wystąpił we wszystkich meczach i był naprawdę regularny. Z kolei na pozycji nr 3 widzę Filipa Małgorzaciaka, którego po takim sezonie trudno, żeby zabrakło wśród najlepszej piątki.

c) Moje wyróżnienie: Szymon Ryżek, Karol Gruszecki, Mateusz Bartosz Kacper Młynarski, Filip Struski

Ich także śmiało można by brać pod uwagę przy układaniu najlepszej piątki sezonu zasadniczego.

fot. ŁKS Coolpack Łódź / 1lm.pzkosz.pl

4. MVP

a) Oficjalnie: Jayden Coke-Domingue

Pierwszoligowy trenerzy nie byli aż tak jednomyślni. Siedmiu szkoleniowców zagłosowało na Coke’a, zaś pozostali na: Mitchella (3), Gruszeckiego (2), Milovanovicia (2), Kimbrough, Małgorzaciaka i Nowakowskiego.

fot. Decka Pelplin / 1lm.pzkosz.pl

b) Według mnie: Jayden Coke-Domingue

Już latem Decka zaskoczyła wszystkich tym ruchem transferowym. Orlen Basket Liga jest traktowana przez obcokrajowców jako rozgrywki „trampolina”, a co dopiero Bank Pekao S.A. 1 Liga Mężczyzn! Wydawało się, że po tak udanym indywidualnie sezonie 2024/2025, Kanadyjczyk faktycznie opuści Polonię Warszawa, ale po to, aby trafić do jeszcze lepszej ligi. Pozostał jednak w Polsce, zmienił tylko pracodawcę.

Nadal jest graczem o uniwersalnych umiejętnościach, ale wyraźnie poprawił swoją skuteczność z dystansu. Niebawem zasmakuje także pierwszoligowych play-offów. Świetny zawodnik!

c) Moje wyróżnienie: Wendell Mitchell, Jalen Sullinger

Obaj mocno się wyróżniali. Historie mają jednak za sobą inne. Mitchell trafił do Polonii Leszno w trakcie rundy zasadniczej, ale zdążył już podpisać nowy kontrakt z klubem. Na dłużej! Za to Sullinger był wśród Polonii Warszawa od początku sezonu, lecz szanse na to, że Czarne Koszule zdołają przedłużyć z nim są kontrakt, są iluzoryczne.

Piotr Janczarczyk

TRENING DLA KLAS 1-3

Turnieje Koszykówki 3x3 #koszewewro