Marcel Ponitka o ofercie ze Śląska, treningach i dołączeniu do ŁKS-u [WYWIAD]

Marcel Ponitka w tym tygodniu stał się graczem ŁKS-u Coolpack Łódź, który będzie reprezentował w pierwszej lidze. W przypadku tych rozgrywek to największy transfer od lat! Mowa przecież o zawodniku z doświadczeniem m.in. z ACB, Bundesligi i VTB. Po dwóch minionych sezonach w Orlen Basket Lidze przenosi się do Bank Pekao S.A. 1 Ligi Mężczyzn. W tym tekście znajdziecie pierwsze tak długie wypowiedzi Marcela Ponitki po dołączeniu do nowej drużyny.


Piotr Janczarczyk: Nie uwierzę, że to była jedyna oferta dla Marcela Ponitki od czasu odejścia ze Śląska Wrocław. Z jakich rejonów Polski i świata dzwoniono do twojego agenta? Dlaczego na którąś z ofert przystałeś dopiero w listopadzie?

Marcel Ponitka, zawodnik ŁKS-u Coolpack Łódź: Nie, nie była to jedyna oferta. Nawet jeszcze w tym tygodniu miałem kilka telefonów – i z Polski, i z zagranicy. Są czasami takie projekty, którym się nie odmawia. Faktem jest, że byłem bardzo blisko ponownego dołączenia do Śląska Wrocław, ale na finiszu pewne rzeczy stanęły na przeszkodzie. Szczerze mówiąc, finalnie wybrałem najlepszą możliwą opcję. Nie każdy to rozumie, aczkolwiek ja wierzę w ten projekt i wiem, że jest to coś ciekawego.

Jak wyglądały twoje ostatnie miesiące? Trenowałeś indywidualnie czy wolałeś na chwilę odłączyć się od koszykówki?

Trenowałem przez cały okres wakacyjny. Łączyłem to też z różnymi wyjazdami na koszykówkę 3×3. Tego grania zawsze jest mało. Przez ostatnie miesiące trenowałem we Wrocławiu i w Gdyni, stąd też podziękowania dla ludzi, którzy się mną zajęli. Mam na myśli Maksa Papacza ze Śląska Wrocław oraz Marcela i Stefana z Gdyńskiej Akademii Koszykówki, gdzie codziennie miałem bardzo dobrą opiekę i trzymano mnie w dobrej kondycji.

fot. Andrzej Romański / plk.pl

Jak prędko masz zostać wdrożony do ŁKS-u? Będziesz gotowy do debiutu już w sobotę?

Ostatnie dni są trochę zakręcone. Jestem już na miejscu. Dużo badań, dużo spraw formalnych. Jestem po pierwszym treningu z drużyną. Mam nadzieję, że dobrze wkomponuję się do drużyny, a proces aklimatyzacji przebiegnie jak najszybciej. To zespół, który rozegrał trochę tych meczów i ma zbudowaną atmosferę. Wiem, na czym zależy trenerowi Skibniewskiemu. Są to gracze ambitni, młodzi i myślę, że najważniejsze jest to, by atmosfera była jak najlepsza.

Nie jestem jeszcze w stanie odpowiedzieć na pytanie odnośnie debiutu. Mimo wszystko pojadę z chłopakami do Poznania. A co będzie dalej? To zależy od wszystkich dokumentów i od mojej formy. Muszę się płynnie wkomponować w ten zespół, nie można wszystkiego wywracać do góry nogami. Najważniejsze, abyśmy poczuli się nawzajem. Chcę dodać coś od siebie, a nie robić zamieszanie.

Czy możesz przytoczyć, jak jest skonstruowany kontrakt między tobą a klubem? To znaczy: ŁKS i pierwsza liga to okres przejściowy czy jednak wszystko wskazuje, że zobaczymy cię w tych rozgrywkach aż do końca sezonu?

Na tę chwilę jestem związany z ŁKS-em do końca tego sezonu. Innych spraw nie mogę komentować, wszystko się wyjaśni w następnych miesiącach. Życzę sobie i klubowi, żebyśmy walczyli i zagrali jak najlepszy sezon.

Kliknij aby zamknąć     

TRENING DLA KLAS 1-3

Turnieje Koszykówki 3x3 #koszewewro