Gwiazdy na meczach Trefla, ale nie tylko. Może to jest dobry kierunek?

Aktualni mistrzowie Polski mają szansę, aby trofeum wznieść również i w tym roku. Sopocianie są w trudnej sytuacji, bo przegrywają w serii półfinałowej 1:2, lecz wciąż mają szansę na awans do wielkiego finału. Należy wygrać środowe spotkanie w Lublinie, a następnie raz jeszcze pokonać Start – tym razem już w Sopocie.

Jeszcze przy okazji poprzednich play-offowych meczów rzuciło mi się w oczy pewne zjawisko. Jakby coraz to więcej znanych postaci na trybunach? I to nie tych, których doskonale kojarzymy za sprawą ich osiągnięć na parkiecie. Dla przykładu – Tomasz Smokowski i jego obecność podczas niedawnego starcia Anwilu z Legią. Dziennikarz co prawda ubrany był w koszulkę Legii, ale zdecydowanie docenił kibiców z Włocławka. Kibiców i ogólnie wszystko to, czego doświadczył w Hali Mistrzów. „Macie kibiców top, halę top i atmosferę top. Z ręką na sercu. Jestem pod wrażeniem” – napisał po pierwszym meczu we Włocławku. Zresztą, zażartował wtedy, a z czasem jego słowa okazały się prorocze: „Szkoda aż takiej hali i tych kibiców na mecze o 3. miejsce, ale co zrobić z drugiej strony. Trudno…”.

Wcześniej, bo jeszcze przed rozpoczęciem play-offów, znane postacie pojawiły się także na trybunach we Wrocławiu. Tam pojawili się raperzy – Grubson oraz Sitek. Ich obecność nie była wcześniej zapowiedziana (np. aby umożliwić kibicom spotkanie się z nimi), ale obaj zgodzili się na nagranie krótkich filmików, które trafiły na media społecznościowe WKS-u.

I pewnie takich przykładów jest więcej. Wrocław, Włocławek, Warszawa i… nie tylko. Gwiazdy ostatnio pojawiły się w Ergo Arenie przy okazji meczu półfinałowego. Co więcej, z jedną z nich zorganizowano dedykowane spotkanie! Dokładnie na godzinę przed rozpoczęciem meczu kibice mogli spotkać się z Dariuszem Michalczewskim, czyli pięściarzem, a w ostatnim czasie także przedsiębiorcą. Skąd ten pomysł?

„Z Dariuszem Michalczewskim współpracowaliśmy już przy projekcie świątecznej piosenki dla naszego Sponsora tytularnego, firmy Trefl. Wzięli w nim udział m.in. koszykarze Trefla Sopot, siatkarze Trefla Gdańsk oraz wspomniany bokser. Korzystając z okazji zaprosiliśmy go na mecz i przy współpracy z jego managerem postanowiliśmy zorganizować spotkanie „Tigera” z kibicami. Kącik cieszył się ogromnym zainteresowaniem! (…) Po zakończeniu spotkania z kibicami, a jeszcze przed prezentacją zespołów, przypomnieliśmy na ekranie fragmenty jego najważniejszych walk i pogratulowaliśmy wszystkich osiągnięć – mówi Barbara Lewandowska-Paluch, kierownik marketingu i komunikacji w Treflu Sopot.

Na tym samym meczu obecny był również Grzegorz Hyży. On z kolei spontanicznie wybrał się do Ergo Areny, będąc w pobliżu. Na kolejny dzień miał zaplanowany koncert w Sopocie, a piątkowy wieczór postanowił spędzić pod znakiem koszykówki. I super! Zgodził się na pamiątkowe zdjęcia z koszulką Trefla, a później udostępnił je również u siebie na Instagramie, gdzie obserwuje go… 10 razy tyle osób, co aktualnych mistrzów Polski.

I może to jest dobry kierunek – właśnie współprace z postaciami, które swoją rozpoznawalnością „sprowadzą” do hal kolejnych kibiców koszykówki? Inna sprawa, że wiązałoby się to z finansowym ryzykiem. Chcesz mieć gwiazdę u siebie? Płać. A czy przełoży się to na sprzedaż biletów? Wyjdzie w praniu. Romantyczne historie o bezinteresownych gwiazdach to przeszłość, a na teraz – raczej wyjątek.

Kliknij aby zamknąć     

TRENING DLA KLAS 1-3

Turnieje Koszykówki 3x3 #koszewewro